TERESA ZAKRZEWSKA

 

CZŁOWIEK REPRESYWNY. DOBRE PRZYSTOSOWANIE CZY ILUZJA ZDROWIA?

 

Treść artykułu: Przejaw obronności czy rzeczywistej odporności psychicznej? Co dają strategie represywnego radzenia sobie? Utrudnienia adaptacji. Zagrożenia zdrowia fizycznego. Podsumowanie. Przypisy. Bibliografia.

 

    Przedmiotem niniejszych rozważań jest specyficzny typ funkcjonowania psychologicznego określany jako represywny (czyli wypierający). Jest to styl radzenia sobie z trudnościami (repressive coping style), w którym współwystępują wysoka obronność oraz niski lęk na poziomie pomiaru kwestionariuszem, a wysoki – w pomiarze fizjologicznym [1] (Weinberger, Schwartz, Davidson, 1979). Styl ten ujmowany jest jako dyspozycja osobowościowa lub wyraz ogólnej strategii radzenia sobie ze stresem, a nie jako pojedynczy mechanizm obronny. Osoby represywne stanowią 10-20% ogólnej zdrowej populacji (Myers, 2000).

 

    Przejawy represywności manifestują się w różnych obszarach działania człowieka i są związane z wieloma cechami osobowości. Wykazano, że osoby represywne cechuje: niski wskaźnik neurotyzmu, niski poziom negatywnych emocji, takich jak lęk, agresja, wrogość (Kreitler, Kreitler, 1990; Weinberger i in., 1979), ale za to wysoki poziom pozytywnych emocji i niezwykle pozytywny obraz siebie (Kreitler, Kreitler, 1990). Osoby te wysoko szacują swoje zasoby (fizyczne, emocjonalne, poznawcze, społeczne i duchowe) radzenia sobie ze stresem, mają poczucie dobrostanu (Myers, 2000), nie odczuwają stresu (Jensen, 1987) ani też dolegliwości somatycznych (Coifman, Bonnano, Ray, Gross, 2007; Kreitler, Kreitler, 1990; Weinberger i in., 1979) i są oceniane przez przyjaciół jako dobrze przystosowane (Coifman i in., 2007).

 

    Charakterystyki składające się na sylwetkę psychologiczną osób represywnych uważane są za korzystne i zaliczane do cech warunkujących odporność na stres. Bliższa analiza tego stylu funkcjonowania ujawnia jednak wiele jego słabości. Co może być złego w tym, że ktoś czuje się szczęśliwy, ma wysoką samoocenę, dobre samopoczucie i nie odczuwa stresu? Otóż, po pierwsze, immanentną cechą represywnego stylu radzenia sobie ze stresem jest wysoka aktywacja fizjologiczna. Z tego powodu jest on uważany za czynnik ryzyka zachorowania na choroby somatyczne. Po drugie, można przypuszczać, że nadmiar takiej szczęśliwości może czasem utrudniać rozwój osobowy i stanowić przeszkodę w „stawaniu się człowieka”. Niniejsza praca ma na celu omówienie adaptacyjnych i dezadaptacyjnych właściwości tego stylu i ukazanie, iż taka uogólniona pozytywność nie zawsze bywa korzystna.

 

PRZEJAW OBRONNOŚCI CZY RZECZYWISTEJ ODPORNOŚCI PSYCHICZNEJ?

    Na ogół badacze uważają, iż represywny styl radzenia sobie jest wynikiem ogromnej obronności, to jest silnego wyparcia treści nieakceptowanych. Wskaźnikiem tego wyparcia jest wysoka aktywacja fizjologiczna, tradycyjnie interpretowana jako lęk. W tym przypadku optymizm osób wypierających należy uznać za nierealistyczny, a wszelkie pozytywne właściwości psychiczne za wynik samookłamywania. Podstawowym motywem jednostek o tym typie radzenia sobie jest uniknięcie dyskomfortu psychicznego związanego z cierpieniem. W związku z tym osoby te odcinają się od informacji sygnalizujących cierpienie i od negatywnych uczuć.

 

    Początkowo sądzono, że kierują nimi głównie motywy społeczne, że chodzi im przede wszystkim o to, by dobrze wypaść w oczach innych ludzi. Z nowszych badań wynika, że represor wprowadza w błąd przede wszystkim siebie (Derakshan, Eysenck, 1999). Jest to osobnik o ograniczonej samoświadomości i powierzchownym, unikowym stylu przetwarzania informacji, szczególnie treści negatywnych (Bonnano, Davis, Singer, Schwartz, 1991), a jego ogólny wizerunek stwarza jedynie „iluzję zdrowia psychicznego” (illusion of mental health) (Tomarken, Davidson, 1994).

 

    Jednak zdaniem innych badaczy (Goleman, 1997) osoby represywne należy określać jako odporne psychicznie. Nie można bowiem wykluczyć, że wysokie wskaźniki fizjologiczne nie są lękiem, lecz czymś innym niż lęk. Postrzeganie niepokojących wydarzeń w korzystnym świetle może pochłaniać więcej energii. Typowe dla osób wypierających silne pobudzenie fizjologiczne może być po prostu wynikiem długotrwałego wysiłku obwodów nerwowych, które starają się podtrzymać uczucia pozytywne, a stłumić negatywne. Za taką interpretacją przemawiają właściwości temperamentu tych osób. Wykazano bowiem, że cechują się one silnym typem układu nerwowego (por. Marszał-Wiśniewska, Zakrzewska, 2004; Zakrzewska, w druku).

 

    Wiadomo też, że wzrost wskaźników fizjologicznych może nastąpić także w tych sytuacjach, w których docierające do podmiotu negatywne bodźce pomijają poziom korowy i są rozpoznawane na poziomie podkorowym, a więc wówczas, gdy dopływ negatywnej stymulacji redukowany jest przez zahamowanie jej reprezentacji poznawczej (Pendelton-Jones, 1993).

 

CO DAJĄ STRATEGIE REPRESYWNEGO RADZENIA SOBIE?

    Strategie represywnego radzenia sobie zaliczane są obecnie do umiejętności adaptacyjnych, którymi w pewnym stopniu posługują się wszyscy. Strategie te umożliwiają jednostce regulację dopływu stymulacji. Dzięki nim nie dopuszcza ona do

świadomości zagrażających treści i uczuć i może uporać się ze stresem. Istnieją dane (Strelau, 1998), z których wynika, że osoby filtrujące zbędne bodźce lepiej radzą sobie w środowisku o dużym zagęszczeniu mieszkańców. Redukują one dopływ przypadkowych bodźców i tym samym zapewniają sobie niższy poziom aktywacji niż jednostki niefiltrujące napływających bodźców.

 

    Z wcześniejszych prac (zob. Barron, 1968, za: Szubert, 1978), w których represja była ujmowana jako mechanizm [2], wynika, iż jest ona jednym z czynników decydujących o sile ego i możliwościach przystosowania. Pozwala bowiem wykluczać treści, które nie mogą być zasymilowane przez strukturę „ja” i stanowią źródło silnych napięć dezorganizujących osobowość. Umożliwia to zachowanie homeostazy i zintegrowanej osobowości. Freyd (2006) wykazał, że represja pomaga dzieciom uporać się z traumatycznymi wydarzeniami typu przemoc i molestowanie seksualne. Wyparcie wspomnień dotyczących tych sytuacji, a nawet słów przypominających to, co się wydarzyło (np. słowa „kazirodztwo”) ułatwia przystosowanie i normalne funkcjonowanie w późniejszym życiu.

 

    Z kolei Boden i Baumeister (1997) dowiedli w serii eksperymentów, że represorzy mają ogromną zdolność do automatycznego izolowania się od przykrych, niepożądanych treści poprzez przywoływanie przyjemnych myśli i wspomnień. W przypadku tych osób nie działa prawo pamięci, określane jako „przypominanie zgodne z nastrojem”. Na ogół negatywny nastrój generuje złe wspomnienia, pozytywny – dobre.

 

    U osób o represywnych strategiach radzenia sobie manipulacja nastrojem (pokazano im film o przykrej treści) poskutkowała zwiększeniem dostępności procesów pamięciowych do miłych wspomnień. Osoby te spontanicznie generowały przyjemne myśli i szybciej przypominały sobie szczęśliwe momenty z ich życia po obejrzeniu nieprzyjemnego filmu niż neutralnego. Osoby o innych, pozbawionych wyparcia stylach radzenia sobie, przeciwnie – przypominały sobie sytuacje zgodnie z nastrojem i nie były w stanie wymyślić na zawołanie nic radosnego.

 

    Represywny typ regulowania napływu stymulacji może czasem prowadzić do poznawczych zafałszowań. Człowiek widzi wówczas siebie i rzeczywistość w korzystniejszym świetle, niż jest to w rzeczywistości. Istnieje jednak wiele dowodów (Kofta, Szustrowa, 1991) na to, iż poznawcze zniekształcenie obrazu siebie i świata jest immanentną cechą ludzkiego poznania (zupełnie tak jak złudzenia w spostrzeganiu zmysłowym), a różne deformacje i odchylenia od racjonalności nie są defektami, lecz czymś użytecznym w funkcjonowaniu człowieka. W pewnych sytuacjach (na przykład niekontrolowalnych) posługiwanie się mechanizmami obronnymi osobowości jest nawet korzystniejsze niż stosowanie strategii nieobronnych, ponieważ informacje o zagrożeniu, na które podmiot nie może wpływać, zwiększają obciążenie.

 

    Z historii ludzkości wiadomo, że niektóre społeczeństwa przetrwały jedynie dlatego, iż żywiły iluzoryczne nadzieje na lepsze jutro. Natomiast osoby, które widzą sytuację taką, jaką ona jest, bez żadnych zafałszowań, bez chowania się za mechanizmy obronne, bardzo często cierpią na depresję.

 

UTRUDNIENIA ADAPTACJI

    W niektórych przypadkach represja nie ułatwia przystosowania, lecz je utrudnia. Z punktu widzenia przystosowania istnieje bowiem pewien optymalny poziom otwartości na doświadczenie. Niekorzystna jest zarówno nadmierna selektywność, jak i otwartość. Jeżeli mechanizm represji jest mało plastyczny, wyparciu ulega zbyt wiele zjawisk i wówczas duże obszary doświadczenia nie zostają wykorzystane. W konsekwencji maleje zdolność przystosowania (zob. Barron, 1968, za: Szubert, 1978).

 

    Ujmując zaś problem w kontekście zjawiska regulowania stymulacji, można powiedzieć, że człowiek dąży do tego, by tak kontrolować dopływ bodźców, aby zapewnić optymalną aktywację ośrodkowego układu nerwowego. Wiąże się to z dobrym samopoczuciem i efektywnością działań. Wszelkie odchylenia od optimum pobudzenia rodzą dyskomfort i stres. O efektywności regulowania stymulacji decyduje jednak elastyczność działań (Eliasz, 1990).

 

    Problem w tym, że jednym z mankamentów stylu represywnego jest jego sztywność [3]. Może ona utrudniać regulację dopływu bodźców. Prawidłowej regulacji stymulacji sprzyja bowiem zmienność przestrzenna zachowań, co oznacza, że przechodząc z jednej przestrzeni psychologicznej do drugiej, człowiek zmienia swe zachowania tak, by dopływ stymulacji odpowiadał optymalnej aktywacji ośrodkowego układu nerwowego.

 

    Jeżeli ktoś doświadczył nadmiernej dawki stymulacji w środowisku pracy, to poza pracą powinien dążyć do jej zminimalizowania (Eliasz, 1992). Jednak osoba represywna, przechodząc z przestrzeni do przestrzeni psychologicznej, może nie zmieniać swego zachowania stosownie do okoliczności, na przykład nie okazywać zmęczenia, łez czy oznak choroby nawet przed samą sobą, gdyż zaburzyłoby to jej własny pozytywny wizerunek, a ponadto dąży przecież do tego, by jak najlepiej wypaść w oczach innych ludzi.

 

    Jednym z przejawów usztywnienia represorów jest skłonność do unikania negatywnych uczuć, a doświadczania wyłącznie pozytywnych. Osoby te mają filtr percepcyjny, który przepuszcza jedynie treści pochlebne dla nich samych (Tomarken, Davidson, 1994), bodźce niejednoznaczne interpretują w sposób dla siebie korzystny, a z zasobów pamięci wydobywają tylko miłe wspomnienia, nie pamiętając negatywnych zdarzeń. Unikanie przykrych informacji prowadzi do deficytów w systemie pamięci (Myers, Brewin, 1994).

 

    Na ogół emocje pozytywne wiążą się z większą, niż emocje negatywne, elastycznością i zróżnicowaniem struktur poznawczych oraz ze zdolnością do dostrzegania złożonych relacji pomiędzy bodźcami (Gilbert, 1993). Jednak taka uogólniona, nieustająca „pozytywność” i brak dyskomfortu psychicznego mogą być niekorzystne. Emocje negatywne odgrywają bowiem ważną rolę adaptacyjną. Wykształciły się w procesie ewolucji po to, by informować o stanie niekorzystnym dla podmiotu i pobudzać do poszukiwania wyjścia z sytuacji. Dzięki tym emocjom człowiek może zmieniać swoje zachowania, optymalizować strategie radzenia sobie ze stresem i podejmować trafne decyzje (Kitajew-Smyk, 1989).

 

    Kazimierz Dąbrowski (1979) w swojej teorii dezintegracji pozytywnej mówi o emocjach negatywnych, takich jak lęk, wstyd, poczucie winy, jako o ważnych dynamizmach rozwojowych, które są wręcz niezbędne, by zapoczątkować rozwój osobowości. Człowiek zadowolony z siebie, człowiek o wysokiej samoocenie może nie mieć potrzeby wprowadzania zmian w swoim życiu.

 

    Z badań (Bonnano, Keltner, Holen, Horowitz, 1995) wynika, że represorzy bardzo szybko przystosowują się do negatywnych wydarzeń w życiu, na przykład do śmierci małżonka. Fakt ten plasowany jest zwykle po stronie korzyści adaptacyjnych. Jednak oceniając efektywność radzenia sobie ze stresem, trzeba brać pod uwagę różne płaszczyzny funkcjonowania człowieka. To, co jest korzystne na jednej płaszczyźnie, może się okazać niedobre na innej. Styl represywny ułatwia przystosowanie na poziomie psychologicznym, ponieważ składające się nań strategie radzenia sobie pomagają uporać się z procesem żałoby. Jednak czy w takiej sytuacji śmierć bliskiej osoby ubogaca? Czy wnosi coś istotnego na poziomie duchowym?

 

    Osoby wypierające wydają się niezwykle wyspecjalizowane w ucieczce od cierpienia. Według Romanowskiej-Łakomy (2003) brak cierpienia i nadmiernie rozbudowane mechanizmy obronne utrudniają rozwój duchowy. Człowiek wprawdzie nie czuje bólu istnienia, ale też nie doświadcza jego istoty, nie widzi prawdy o sobie, nie stać go na empatię, by zrozumieć innych. Zadowala się dobrym samopoczuciem i zatrzymuje w rozwoju.

 

    Mechanizm represji wydaje się mieć wiele wspólnego z opisanym przez Graya behawioralnym układem aktywacyjnym (behavioral activation system – BAS). Układ ten wykształcił się ewolucyjnie i ma związek z wrażliwością na nagrody, a zatem i z pozytywną emocjonalnością, na którą składają się takie emocje, jak nadzieja i szczęście (zob. Gray, za: Strelau, 1998). Jeżeli tak, to u podłoża stylu represywnego funkcjonowania leżą czynniki biologiczne. Co ciekawe, styl represywny jest skorelowany ujemnie z neurotycznością [4] (Kreitler, Kreitler, 1990), która z kolei ma związek z behawioralnym układem hamowania (behavioral inhibition system – BIS), warunkującym wrażliwość na kary. Jest to system ostrzegawczy, wiąże się z ostrożnością i jest powiązany z negatywną emocjonalnością (zob. Gray, za: Strelau, 1998).

 

    Zdaniem niektórych autorów, neurotyczność i represywność to dwa przeciwległe krańce zmiennej radzenia sobie ze stresem. O ile neurotycy zwracają ogromną uwagę na negatywne cechy informacji dotyczących ich samych, okazując wręcz „automatyczną czujność” (Reed, Derryberry, 1995), to represorzy wykazują podwyższoną uwagę na informacje pozytywne. Typ neurotyczny zbyt intensywnie doświadcza uczuć negatywnych, typ represywny – pozytywnych.

 

    Należy pamiętać, że człowiek ukształtował się w procesie ewolucji, balansując na granicy sytuacji korzystnych i niekorzystnych dla przetrwania. Zmiana emocji pozytywnych na negatywne i odwrotnie była immanentnym składnikiem przystosowania do tych sytuacji. Negatywne emocje wiążą się jednak z dyskomfortem psychicznym i dlatego człowiek nauczył się ignorować pewne sygnały, co w konsekwencji wytworzyło mechanizm represji. Dla przetrwania i rozwoju ważna jest jednak elastyczność w przechodzeniu z jednego stanu w drugi. Brak tej elastyczności wiąże się z represją, a nadmierna zmienność stanów emocjonalnych – z neurotyzmem.

 

    Pomiędzy przeżyciami pozytywnymi i negatywnymi musi istnieć równowaga. Potrzebna jest tu „złota proporcja”. Zarówno nadmiar negatywnych, jak i nadmiar pozytywnych myśli i uczuć prowadzi do patologii (patrz Schwartz, 1986, cyt. za: Watson, Casillas, 2006). Człowiek nie dysponuje niestety wewnętrznym mechanizmem w rodzaju termostatu, który by regulował tę równowagę. Może zatem nadmiernie zafiksować się na którymś z krańców, a to utrudnia przystosowanie.

 

ZAGROŻENIA ZDROWIA FIZYCZNEGO

    Represywny styl funkcjonowania wiąże się z nazbyt silnym i chronicznym pobudzeniem fizjologicznym. Konsekwencje tego pobudzenia są dobrze znane (np. King, Emmons, Woodley, 1992). Istnieje też wiele badań, w których wykazano związek tego stylu z chorobami somatycznymi (np. Kneir, Temoshok, 1984; Jensen, 1987; Marszał-Wiśniewska, Zakrzewska, 2004). Mimo to problem większej podatności osób wypierających na choroby somatyczne jest ciągle niejasny. Wiadomo, że styl ten wiąże się z wysokim poziomem opiatów endogennych (beta-endorfin). Zapewniają one dobre samopoczucie i początkowo wzmagają aktywność układu odpornościowego. W efekcie jednak obniżają jego funkcje i mogą stanowić czynnik ryzyka zachorowania (Jamner, Schwartz, Leigh, 1988).

 

    Ryzyko zachorowania zwiększa dodatkowo to, iż osoby represywne mają małą wrażliwość na to, co się dzieje w ich organizmie. W związku z tym mają trudności z odczytaniem sygnałów płynących z ciała, informujących o zmęczeniu, złym samopoczuciu czy chorobie. Są to osoby, które zawsze czują się dobrze. Ma to określone konsekwencje. Po pierwsze, może utrudniać właściwe zdiagnozowanie stanu aktywacji organizmu i tym samym sprzyjać zaburzeniom regulacji stymulacji. W takiej sytuacji podmiot nie wie, czy ma za dużo, czy za mało stymulacji i podejmuje działania nieadekwatne do zapotrzebowania (Eliasz, 1992). Po drugie, skłonność do pomijania sygnałów dystresu może być sama w sobie przyczyną rozregulowania procesów homeostatycznych ustroju.

 

    Pewien poziom stresu oraz świadomość jego istnienia, odbierane jako negatywne sprzężenie zwrotne, są niezbędne do utrzymania równowagi w organizmie. Osoby wypierające nie zdają sobie sprawy z nadmiernej aktywacji fizjologicznej. Może to spowodować obniżenie progu wrażliwości układów fizjologicznych na podwyższoną siłę sygnałów, a w konsekwencji doprowadzić do przeciążenia organizmu, stwarzając ryzyko zachorowania (Schwartz, 1977, cyt. za: Jensen, 1987). Problem w tym, że brak wrażliwości na sygnały płynące z ciała, a także skłonność do zaprzeczania i wypierania mogą sprawić, iż nie zauważą one w porę objawów rozwijającej się choroby i zbyt późno rozpoczną leczenie.

 

PODSUMOWANIE

    Umiarkowane nasilenie represywnych strategii radzenia sobie sprzyja przystosowaniu do trudności życiowych. Jednak nadmierne ich natężenie zaburza proporcję uczuć pozytywnych i negatywnych. W tej sytuacji człowiek może się zatrzymać w rozwoju, zadowolić jedynie dobrym samopoczuciem, pozorną szczęśliwością i przeoczyć poważne problemy zdrowotne.

 

PRZYPISY

[1] Stylu tego nie należy więc mylić z innymi konstruktami tego typu, a zwłaszcza z represją w ujęciu Byrne'a (1961). Skala Represji-Sensytyzacji koreluje bowiem wysoko z lękiem.

[2] Poza aspektem opisowym represję można również rozpatrywać w kategoriach wyjaśniających, tj. jako mechanizm.

[3] Sztywność wewnętrznych standardów osób wypierających jest tak wielka, że bywa porównywana do sztywności i dysocjacji, z którą mamy do czynienia w stanie wielorakiej osobowości (Pendelton-Jones, 1993).

[4] Represor różni się jednak od osoby o niskiej neurotyczności wysoką aktywacją fizjologiczną. Osoby o niskich wynikach w skali neurotyczności cechuje na ogół niska aktywacja fizjologiczna.

 

BIBLIOGRAFIA

Boden, J. M., Baumeister, R. F. (1997), Repressive coping: Distraction Using Pleasant Thoughts and Memories, “Journal of Personality and Social Psychology”, 73, s. 45-62.

Bonnano, G. A., Keltner, D., Holen, A., Horowitz, M. J. (1995), When avoiding unpleasant emotions might not be such a bad thing: Verbal autonomic response dissociation and midlife conjugal bereavement, “Journal of Personality and Social Psychology”, 69, s. 975-989.

Bonnano, G. A., Davis, P. J., Singer, J. L., Schwarz, G. E. (1991), The repressor personality and avoidant information processing: A dichotic listening study, “Journal of Research in Personality”, 25, s. 386-401.

Byrne, D. (1961), The Repression-Sensitization Scale: rationale, reliability and validity, “Journal of Personality”, 29, s. 334-349.

Coifman, K. G., Bonnano, G. A., Ray, R. D., Gross, J. J. (2007), Does repressive doping promote resilience? Affective-autonomic response discrepancy during bereavement, “Journal of Personality and Social Psychology”, 92, s. 745-758.

Dąbrowski, K. (1979), Fazy i poziomy rozwoju psychicznego i trzy kształtujące go czynniki, w: Dąbrowski, K. (red.), „Zdrowie psychiczne”, Warszawa

Derakshan, N., Eysenck, M. W. (1999), Are repressors self-deceivers or other-deceivers?, “Cognition and Emotion”, 1, s. 1-17.

Eliasz, A. (1990), Broadening the concept of temperament: from disposition to hypothetical construct, “European Journal of Personality”, 4, s. 287-302.

Eliasz, A. (1992), Rola interakcji temperamentu i środowiska w rozwoju człowieka. w: Eliasz, A., Marszał-Wiśniewska, M. (red.), Temperament a rozwój młodzieży, Warszawa.

Freyd, J. J. (2006), The social psychology of cognitive repression, “Behavioral and Brain Sciences”, 29, s. 518-519.

Gilbert, P. (1993), Defense and safety: Their function in social behavior and psychopathology, “British Journal of Clinical Psychology”, 32, s. 131-153.

Goleman, D. (1997), Inteligencja emocjonalna, tłum. A. Jankowski, Poznań

Jamnem, L. D., Schwartz, G. E., Leigh, H. (1988), The relationship between repressive and defensive coping styles and monocyte, eosinophile, and serum glucose levels: Support for the opiod peptide hypothesis of repression, “Psychosomatic Medicine”, 50, s. 567-575.

Jensen, M. R. (1987), Psychobiological factors predicting the course of breast cancer, “Journal of Personality”, 55, s. 317-342.

King, L. A., Emmons, R. A., Woodley, S. (1992), The structure of inhibition, “Journal of Research in Personality”, 26, s. 85-102.

Kitajew-Smyk, L. A. (1989), Psychologia stresu, Wrocław

Kneir, A.W., Temoshok, L. (1984), Repressive coping reactions in patients with

malignant melanoma as compared to cardiovascular disease patients, “Journal

of Psychosomatic Research”, 28, s. 145-155.

Kofta M., Szustrowa T. (1991), Wprowadzenie. Czy złudzenia pozwalają żyć?,

w: Kofta, M., Szustrowa, T.(red.), Złudzenia, które pozwalają żyć, Warszawa

Kreitler, S., Kreitler, H. (1990), Repression and the anxiety – defensiveness factors: Psychological correlates and manifestations, “Personality and Individual Differences”, 11, s. 559-570.

Marszał-Wiśniewska, M., Zakrzewska, T. (2004), Temperament and defensive coping styles as risk factors in breast cancer, “Polish Psychological Bulletin”, 1, s. 15-23.

Myers, L. B. (2000), Identifying repressors: a methodological issue for health psychology, “Psychology and Health”, 15, s. 205-214.

Myers, L. B., Brewin C. R. (1994), Recall of early experience and the repressive coping style, “Journal of Abnormal Psychology”, 103, s. 288-292.

Pendelton-Jones, B. (1993), Repression: the evolution of a psychoanalytic concept from the 1980’s to the 1990’s, “Journal of the American Psychoanalitic Association”, 41, s. 63-93.

Reed, M. A., Derryberry, D. (1995), Temperament and attention to positive and negative trait Information, “Personality and Individual Differences”, 18, 1, s. 135-147.

Romanowska-Łakomy H. (2003), Fenomenologia ludzkiej świętości. O sakralnych

możliwościach człowieka, Warszawa

Strelau, J. (1998), Psychologia temperamentu, Warszawa.

Szubert, A. (1978), Barrona skala do pomiaru siły ego, w: Wołoszynowa L. (red.), Materiały do nauczania psychologii, t. 3, Warszawa

Tomarken, A. J., Davidson, R. (1994), Frontal brain activation in repressors and nonrepressors, “Journal of Abnormal Psychology”, 103, s. 339-349.

Watson, D., Casillas, A. (2006), Neurotyzm – właściwości adaptacyjne i nieadaptacyjne, w: Fajkowska, M., Marszał-Wiśniewska, M., Sędek, G. (red.), Podpatrywanie myśli i uczuć, Gdańsk

Weinberger, D. A., Schwartz, G. E., Davidson, R. (1979), Low-anxious, high-anxious and repressive coping styles: Psychometric patterns and behavioral and physiological responses to stress, “Journal of Abnormal Psychology”, 88, s. 369-380.

Zakrzewska, T. (w druku), Represyjny styl radzenia sobie ze stresem, właściwości temperamentu, kontrola emocji i objawy somatyczne.

 

 

[Tekst ukazał się pierwotnie w Esencja człowieczeństwa. Prawda ludzka a cywilizacja (red. naukowa) H. Romanowska-Łakomy, Wyd. Eneteia, Warszawa 2010, s. 73-82.]