Ewa Kilar
Historyczne i współczesne problemy filozofii medycyny w Polsce według Władysława Szumowskiego

Recenzja z: Władysław Szumowski, Filozofia medycyny, wyd. 2, poprawione i uzupełnione (wprowadzenie i redakcja naukowa A. Śródka i R. Gryglewski), Kęty 2007, s. 288. [ISBN: 9788389637581].
Ukazała się "Filozofia medycyny" (2007) Władysława Szumowskiego
(1875-1954) jest wyborem tekstów filozoficzno-medycznych, które były
publikowane w latach 1939, 1947 i 1948. Autor studiował na wydziale
medycznym Cesarskiego Uniwersytetu Warszawskiego (1894-1899). Ukończył
je pisząc pracę dyplomowa na temat gruźlicy. Odbył uzupełniające
studia historyczne na Uniwersytecie Lwowskim, u prof. Ludwika Finkla
(1858-1930) i studia filozoficzne u Kazimierza Twardowskiego (1866-1938),
na tymże Uniwersytecie.
Rozprawa doktorska W. Szumowskiego z filozofii była poświęcona - teorii
uczuć ("Kartezjusz i Malebranche jako poprzednicy teorii uczuć Karola
Langego", 1905). Praca habilitacyjna miała charakter
historyczno-medyczny ("Galicya pod względem medycznym za Jędrzeja
Krupińskiego, pierwszego protomedyka 1772-1783", 1907). Władysław
Szumowski najdłużej pracował na Uniwersytecie Jagiellońskim, od 1920
do 1947 r. jako kierownik Katedry Historii i Filozofii Medycyny UJ. W roku
akademickim 1938/1939 był dziekanem Wydziału Lekarskiego UJ. Jego
uczniami byli m.in. Tadeusz Bilikiewicz, Stanisław Konopka, Zbigniew
Kukulski, Edward Stocki i Zdzisław Wiktor.
Do najciekawszych osiągnięć pisarskich W. Szumowskiego należą m.in.
podręczniki "Historia medycyny filozoficzne ujęta (1935, wyd. IV 2007)
i "Logika dla medyków", (1939). Ciekawe są jego szkice z
epistemologii medycznej np.: "Medycyna jako nauka i sztuka" (1927),
czy historyczno-medyczne np. "Nevroses
et psychoses au Moyen Age et au debut des temps modernes" (1939). Itd.,
zostały przetworzone i włączone do późniejszych rozważań, które
opublikowane zostały dopiero po II wojnie światowej. Studium W.
Szumowskiego pt. "Dzieje filozofii medycyny, jej istota, nazwa i
definicja" - był pierwszym obszernym rysem historycznym z filozofii
medycyny polskiego autora (57 stron), wydany nakładem drukarni UJ w
formie broszury z indeksem nazwisk.
"Logika dla medyków", (1939), to wprowadzenie do podstawowej
problematyki logicznej dla lekarzy oraz zagadnienia historyczne,
ontologiczne i psychologiczne. W swoim tekście W. Szumowski starał się
ukazać zasady "porządnego rozumowania" i sposób stosowania
takich kategorii, jak: fakt naukowy, spostrzeżenie, obserwacja i doświadczenie,
przyczyna i skutek, hipoteza i prawa naukowe. Jest to swego rodzaju "semiotyka medyczna".
Pierwotny tekst pt. "Filozofia medycyny" (1948) został wydany 28
lat po wprowadzeniu na uniwersytety w 1920 roku przedmiotu "historia i
filozofii medycyny", który właśnie został usunięty z katalogu
zajęć. Stanowisko W. Szumowskiego zaliczane jest do umiarkowanego
witalizmu, zdystansowanego wobec skrajnych tendencji witalizmu i
intuicjonizmu niemieckiego.
"Filozofia
medycyny jest nauką, która rozpatruje medycynę jako całość; omawia
jej stanowisko w ludzkości, społeczeństwie, państwie i szkołach
lekarskich; daje rzut oka na całość dziejów medycyny; przedstawia
najogólniejsze zagadnienia filozofii biologii; analizuje metodologiczne
formy myślenia lekarskiego, wymieniając i wyjaśniając błędy
logiczne, popełniane w medycynie; czerpie z psychologii i metapsychiki te
wiadomości i poglądy, które maja znaczenie dla całości medycyny;
omawia naczelne wartości w medycynie oraz formułuje ogólne podstawy
etyki lekarskiej" (Szumowski 2007, s. 72).
Historyk
i filozof medycyny musi je konfrontować z pracami Tytusa Chałubińskiego
("Metoda wynajdywania wskazań lekarskich", 1874), Zygmunta
Kramsztyka ("Szkice krytyczne z zakresu medycyny", 1899), Henryka
Nusbauma ("Filozofia medycyny", 1926), Ludwika Zembrzuskiego ("Dzieje kierunków teoryj i doktryn filozoficzno-lekarskich",
1935), i dziełami jednego z najwybitniejszych lekarzy i filozofów
medycyny w Polsce, Władysława Biegańskiego ("Logika medycyny, czyli
krytyka poznania ludzkiego". Wyd. II, 1908), który nazwał swoje
podejście do medycyny "prewidyzmem".
W części
pierwszej omawianego tomu W. Szumowskiego, Filozofia medycyny (2007)
omawiane są dzieje medycyny w Europie kontynentalnej (głownie
niemieckiej, francuskiej i polskiej). Autor zwraca uwagę na takie
nazwiska polskich lekarzy i filozofów, jak np. Tadeusz Bilikiewicz ("Zagadnienie życia w świetle zasad psychologii porównawczej",
1928), autora podręcznika psychoterapii (1937), który był także
specjalista psychoanalizy i psychiatrii, Izaaka Wassermana ("Historyczny
i krytyczny rozbiór pojęcia intuicji w medycynie, 1939), Ludwik
Zembrzuski, autor artykułów (np. "Intuicja w medycynie", 1931,
czy "Geneza etyki ogólnej i kilka myśli z dziedziny etyki
lekarskiej", 1936, "Zagadnienie życia, zdrowia i choroby z punktu
widzenia współczesnej filozofii przyrody i medycyny", 1936), Józef
Marzecki, ("Homo normalis w ujęciu mikrofizycznym. Twierdzenia i
postulaty ścisłej filozofii medycyny oparte na współczesnej fizyce i
teorii względności", 1932), lekarz psychiatra Kazimierz Wize ("Zakres filozofii medycyny", 1931;
"Demokryt i jego stosunek dom
medycyny, 1932), Antoni Mikulski ("Podręcznik psychologii dla użytku
studentów medycyny i lekarzy, 1925), Ludwik Fleck ("O niektórych
swoistych cechach myślenia lekarskiego", 1927),
Henryk Sochański ("Co to jest życie", 1935).
W części
drugiej omawianego tomu ("Filozofia
medycyny") omawiane są następujące problemy: medycyna naukowa,
medycyna mniej naukowa (homeopatia, medycyna biologiczna, Schweninger i
jego następcy), medycyna nienaukowa (chory, proces wyzdrowienia,
uzdrowiciel, interpretacja powodzenia uzdrawiaczy, Julian Ochorowicz jako "malkontent medycyny"). W. Szumowski zachęca do czytania dzieła
Eddingtona ("Nowe oblicze natury", przekł. pol. 1934), Zimmera
Umsturz im Weltbild der Physik (wyd.V. 1940) "aby zrozumieć całą
doniosłość współczesnego pojmowania przyrody" (Szumowski 2007,
s. 76) oraz "pięknę
książkę Delore'a - "Tendences
de la medecine contemporaine" (1936), która wskazuje znaczenie
syntezy w medycynie.
"Faktem
biologicznym jest synteza, jedność, ruch. Życie jest dynamizmem.
Analiza nie widziała życia, gdyż dynamizm wymyka się spod
analizy". Czytamy dalej: "Medycyna analityczna nie widziała podłoża
ani zdolności reagowania organicznego. Nie widziała istoty zagadnień.
Na przykład przy raku zebrano wszelkie materiały analityczne, ale nie
zwrócono uwagi na fakt zasadniczy, że rak jest zagadnieniem
cytobiologicznym, cytofizycznym, zaburzeniem dynamiki komórkowej.
Podobnie oddzielając sztucznie podłoże od zarazka, zlekceważono
syntetyczny charakter przebiegu wielu chorób. Przeceniając znaczenie
zarazka gruźlicy, zlekceważono biochemię podłoża i wprowadzono
zagadnienia na błędną drogę" (Szumowski 2007, s. 77).
W
diagnozie konieczne jest poznania biotypologii pacjenta (por. Nicola Pende,
1927) , gdyż każdy typ usposabia do innych chorób (por.
Jacquelin, 1935). Olbrzymie znaczenie ma podłoże nerwowe (sympatokotonicy
i wagotonicy). "Skłonność do utraty równowagi organicznej jest równoznaczna
z usposobieniem do choroby. Te poglądy rozszerzają znacznie pojęcie podłoża,
skierowując myśl naszą w stronę fizyki celularnej, w szczególności
rytmu elektronów w komórce" (Szumowski 2007, s. 80). Przykładem może być
np. diagnozowanie raka.
Jak
pisze Szumowski, "Medycyna już dawno znała związek miedzy przewlekłym
zapaleniem a rakiem. Ogólnie się mówi, ze stany artretyczne usposabiają
również do raka" (Szumowski 2007, s. 81). "Sprawa podłoża ma wielkie
znaczenie w raku. Ewolucja poglądów na raka w ciągu ostatnich 60 lat była
bardzo znamienna. Na początku ery pasterowskiej przypisywano raka
czynnikom zewnętrznym, szukano swoistych drobnoustrojów, pasożytów.
Niezliczona ilość prac w tym kierunku dała, jak wiadomo, wynik ujemny.
Późniejsze badania czynników tzw. rakotwórczych nie doprowadziły również
do rozwiązania sprawy." (...) "W ten sposób - sądzi Delore - rak
byłby następstwem dwóch czynników: podatnego podłoża jako przyczyny
głównej i czynników okazyjnych jako przyczyn wtórnych" (Szumowski
2007, s.
82).
Bardzo
aktualnie wydaja się spostrzeżenia związane z badaniem raka: "Badając
podatne dla raka podłoże, zwrócono uwagę na różne zaburzenia równowagi,
jak zaburzenia glikolizy w komórce, skłonność do alkalozy, przewagę
jonów potasowych nad jonami wapnia i magnezu, wzrost przepuszczalności
komórkowej, zaburzenia neuro-wegetatywne i psychiczne, zaburzenia w
rytmach komórki. Zaburzenia neuro-wegetatywne były do tej pory
niedoceniane. A jednak pokazuje się, że układ nerwowy sympatyczny
powstrzymuje bujanie raka, i przeciwnie, usuniecie tego czynnika sprzyja
rozwojowi nowotworu. Hipertonia (nadmierne napięcie) z nerwu błędnego
jest czynnikiem pobudzającym, a hipertonia z układu sympatycznego
czynnikiem powstrzymującym złośliwe bujanie komórek (por. Reding).
Polikarpina
sprzyja rakowi, atropina przeszkadza mu.
Liczne zmiany nabłonkowe przedrakowe są pochodzenia
neurotonicznego. Otóż faktem jest, że wpływ układu nerwowego
wegetatywnego nie zajmował don tej pory histologów ani kancero logów,
którzy mieli uwagę skierowana wyłącznie na komórkę rakową" (Szumowski
2007, s. 83). I wydaje się, że tak jest do tej pory.
Jak
twierdził W. Szumowski: "podłoże znaczy więcej niż bakteria. To już
przewidział właściwie Claude Bernard, który powiedział: Le microbe
n`est rien, c`est le terrain qui est tout." (Szumowski 2007, s. 85). A zatem
leczenie podłoża wysuwa się na plan pierwszy - leczenie klimatem, słońcem,
naświetlaniem, wodami mineralnymi, dieta ruchem itd. "Terapia nie może
być spóźniona, lecz winna zajmować się stanami przedklinicznymi,
usposobieniem do chorób , stanami nerwowymi i psychicznymi. Medycyna
powinna być nie tylko nauką o chorobach, ale także nauka o
zdrowiu" (Szumowski 2007, s. 85).
Oddzielne
zagadnienie, które analizuje W. Szumowski obejmuje środki chemiczne
stosowane w medycynie, zwłaszcza wielka rola jaką odegrały sulfonamidy.
Ocenia znaczenie histologii, embriologii, chemii, farmakologii, anatomii
patologicznej, bakteriologii i serologii, kliniki, nauki i sztuki
lekarskiej. W zakresie medycyny mniej naukowej istotną rolę odgrywa
homeopatia, jako nauka o silnych rozcieńczeniach, o leczeniu przez
podobieństwa. Jest ona krytykowana, mimo racjonalnych argumentów i efektów
"leczniczych". Podobnie mieszany status ma medycyna biologiczna,
zorientowana na "biologiczną całość" i "ku życiu".
Istnieje
od dawna skrajne stanowisko, które krytykuje i wyszydza naukowe
traktowanie medycyny (np. Schweninger). Według tego poglądu, lekarz jest
artystą (Kunstler), który posiada intuicję. "Leczenie jest
uprawianiem sztuki, a nie nauki" (Szumowski 2007, s. 93). Naukowiec bada
"ciekawe przypadki", lekarz musi leczyć. Potrzebne jest "wczucie
się" i "przejrzenie" oraz "intuicja", które odgrywają
wielką rolę, zwłaszcza w diagnostyce różnicowej.
Psychologia
lekarska bada cechy osobowości osób leczących. Niektórzy uważają, że
"Lekarz musi nad chorym panować. I od przypadku do przypadku, raz
winien być absolutnym monarchą, innym razem królem konstytucyjnym,
kiedy indziej nawet tyranem. Choremu jak najmniej mówić. Natomiast ręka
położona na chore ciało działa cudownie jakimś wpływem, którego
nauka nie umie nawet objaśnić" (Szumowski 2007, s. 93). Czytamy dalej
"Chory natomiast nie może czekać, aż skończy się szereg badań, Az
hipoteza jakaś zostanie sprawdzona. Medycyna potrzebuje pomocy naukowej,
lecz sama nie jest nauką, lecz sztuką" (Szumowski 2007, s. 95).
Nienaukowe
oblicze medycyny dotyczy tego, co materialne i niematerialne. Zwłaszcza
wiele sposobów leczenia chorego, zależy od nastroju psychicznego
pacjenta, jego wiary osobistej w działanie dobrych lub złych mocy (duchów),
w naukę, w lekarstwa, w lekarza, w szpital itp. itd. Trzeba wiedzieć, że
"W chorobie i w nieszczęściu, gdy Zycie i byt są zagrożone, skłonność
do mistycyzmu wzrasta. Wiadomo, że wojny i klęski zwiększają religijność
i nastroje mistyczne w społeczeństwach" (Szumowski 2007, s. 102). Stąd taka
popularność uzdrawiaczy, którzy bazują na deficytach psychologii w
lecznictwie opartym na podejściu naukowym.
Istotna
rola składników psychicznych w chorowaniu i leczeniu, znaczenie woli życia
i woli zdrowia muszą być przeciwstawione woli choroby lub woli śmierci,
powodują, że jedne osoby przy tych samych diagnozach zdrowieją i żyją
a inne nie; że jeden lekarz "leczy", a inny dając to samo
lekarstwo "nie". Zatem rola czynników subiektywnych w leczeniu
jest ogromna. Pojawiła się odrębna grupa osób leczących - uzdrawiacze
- szczególnie w Niemczech obliczono, ze na 197 różnych prawodawstw,
jakie istnieją na kuli ziemskiej (w 1935 r.) tylko 19 zabraniało zajmować
się leczeniem osobom nie posiadającym dyplomu (por. Szumowski 2007, s. 115). W
Polsce ustawodawstwo i ocena w stosunku do uzdrawiaczy, od początku było
dość restrykcyjne. Przykładem może być stosunek do Juliana
Ochorowicza.
Następna
część recenzowanej książki zatytułowana "Układ życia"
omawia definicje życia w doktrynach materialistycznej, teleologicznej,
holistycznej, spirytualistycznej (metapsychicznej), teleologicznej,
witalistycznej. Mają one znaczenie nie tylko historyczne, ale i aktualnie
są obecne w myśleniu medycznym. Pod koniec znajdujemy rozdział o
metodologicznych formach myślenia w wyborze środków leczniczych, o
obrazie lekarza, dawniej i dziś, o etyce lekarskiej, gdzie mowa jest nie
tylko o wiedzy lekarza, ale i o jego sumieniu: "Lekarz który ma czyste
sumienie, który się kieruje tylko pobudkami szlachetnymi, ma prawo w
wypadkach zupełnie wyjątkowych postąpić tak, jak mu nakazuje jego własne
sumienie. Ale to wolno uczynić tylko lekarzowi bez skazy, lekarzowi "najlepszemu". Taka etyka byłaby arystonomiczna" (Szumowski
2007, s.
183).
W części III ("Logika dla medyków") znajdujemy takie problemy, jak fakty naukowe i ich analiza, spostrzeżenie i obserwacja, badania eksperymentalne (doświadczenia in vitro i doświadczenia in vivo oraz doświadczenia na ludziach). Dalej mowa jest o wnioskowaniu indukcyjnym (reguł Milla), wykrywanie związków przyczynowych w biologii, statystyka, wnioskowanie z analogii, uogólnianie - prawa naukowe, układy - hipotezy-klasyfikacja, błędy logiczne w medycynie. Na końcu znajduje się bibliografia indeks osobowy i rzeczowy oraz spis treści. Studia te maja charakter elementarny, zgodny z założeniem autora, przydatnym i wymagalnym od każdego dawnego i współczesnego lekarza. Znakomita książka W. Szumowskiego zapełnia lukę bibliograficzną i historyczną w refleksji nad kwestiami podmiotowymi i przedmiotowymi medycyny w Polsce.