Ewa Hyży  

 

Teorie emocji a etyka troski w kontekście psychologii K. Dąbrowskiego

 

Treść artykułu: Emocje i teorie moralne, Teoria Dąbrowskiego i rozwój emocjonalny, Empatia, Odpowiedzialność, Funkcja intuicji, Wolność osobista, Uniwersalność osobistego ideału, Teoria dezintegracji pozytywnej i etyka troski, Zrozumienie natury troski, Wnioski, Przypisy, Bibliografia.

 

    Uważam, że Kazimierz Dąbrowski (1902-1980) był tym teoretykiem, który poprzez swoje multidyscyplinarne badania rozwoju człowieka (Dąbrowski 1962, 1964) najprawdopodobniej pierwszy wpłynął na zainteresowanie się badaniami emocji w kontekście moralności. To właśnie Dąbrowski wezwał do "trzeciej rewolucji w psychologii", po poprzednich okresach zdominowanych najpierw przez behawioryzm przeciwstawiony psychoanalizie, a potem przez teorie funkcjonalizmu kognitywnego (Dąbrowski, 1980, s.18). Dąbrowski nie wspominał o nowym kierunku w psychologii zwanym "psychologią humanistyczną" zaczętym przez Maslowa w latach sześćdziesiątych, rzekomo dlatego, iż nie uważał go za wystarczająco nowatorski trend w tej dziedzinie.

 

    W tej pracy proponuje uznać Dąbrowskiego, autora teorii dezintegracji pozytywnej (TDP) za prekursora, czy nawet za samego pomysłodawcę tej "trzeciej rewolucji" mimo, iż istniały wcześniejsze psychologiczne badania naukowe zmierzających w tym samym kierunku. Ta rewolucja była dość powolnym procesem, stopniowo nadającym nowy kierunek psychologii a ostatnio również etyce. Nadal nie jest ona powszechnie uważana za radykalnie nowy kierunek myślenia. Możemy uznać, że jednym z powodów, dla którego środowisko psychologiczne tak powoli uznaje te drastyczną zmianę w sposobie myślenia, jest związek, nawet pośredni, między "trzecią rewolucją" a "psychologią kobiet". Jest ona również powiązana z początkiem "etyki kobiecej", zwanej też "etyką troski" lub "etyką relacyjną" Nel Noddings (1984), "etyką macierzyńską" Virginii Held (1987) i Sary Ruddick (1989) oraz "etyką zaufania" Annette Baier (1995). Trochę później powstały tez inne prace na ten temat.

 

Emocje i teorie moralne

    W filozofii do lat 80-tych XX wieku analiza roli emocji w rozwoju człowieka miała niewielu zwolenników. Dominującą postawą wobec emocji było uznawanie ich za nieracjonalne, a tym samym ograniczające zdolność uczenia się. Tak więc stopień dojrzałości emocjonalnej lub stopień rozwoju emocjonalnego był uważany za mniej ważny niż umiejętność logicznego myślenia i w związku z tym, ustawiano go niżej na wszystkich skalach mających mierzyć podstawowe "człowieczeństwo". Poza Arystotelesem i jego "teorią cnót moralnych" ("Etyka Nikomachejska"), pierwszym filozofem, który uznał emocje za istotne w ludzkich motywacjach był David Hume (1751), XVIII wieczny szkocki filozof. Mówił on o "moralnym sentymencie" jako o głównym źródle wartości i działania.

 

    Po Hume’ie, inni filozofowie interesowali się umiejscowieniem emocji w ludzkim rozwoju. Nie będę prezentować tutaj ich różnych pomysłów, chcę tylko w skrócie powiedzieć, że poza teorią etyczną Emanuela Lévinasa (1982/1985) i dużo późniejszą teorią Kazimierza Baumana (1991), niewiele innych prac mówi bezpośrednio o znaczeniu emocji dla moralności. 

 

    Autorką pierwszej powszechnie znanej teorii psychologicznej o silnych powiązaniach filozoficznych związanych z emocjami jest Carol Gilligan (1982). W swojej książce "In a Different Voice" ("Innym głosem") podkreśliła istotną rolę emocji charakterystycznych dla danej płci w ludzkim rozwoju moralnym. Książka ta była poprzedzona przez pracę Jean Baker Miller (1976) i często łączy się ją też nieco wcześniejszą teorią formułowaną przez Nancy Chodorow w 1978 roku.

 

    We wczesnych latach siedemdziesiątych i późnych osiemdziesiątych można zaobserwować wyraźny wpływ tych teoretyczek, na główny nurt rozwoju w etyce i psychologii moralnej. Jednakże, większość uznanych teoretyków publikujących na te tematy nie dostrzegło, i nadal nie dostrzega, ich znaczącego wpływu. Obserwacje ta można sprawdzić otwierając jakąkolwiek książkę dotyczącą etyki a powstałą w tamtym czasie. Ich autorzy, świadomie lub nieświadomie, łączą ten nowy sposób myślenia wyłącznie z Arystotelesem lub filozofią wschodu. Entuzjastycznie doceniając trafność tych koncepcji, zwanych generalnie jako "etyka cnoty", uważają, że została ona zapoczątkowana w starożytności, ignorując całkowicie jej związek z oryginalną propozycja pochodzącą od współczesnych im "koleżanek po fachu".

 

    Możemy więc stwierdzić, że dzisiejsi bardziej "oświeceni" naukowcy-mężczyźni uważają, że emocje odgrywają kluczową rolę w rozwoju moralnym, ale jednocześnie pomijana zupełnie takie myślicielki takie, jak Carol Gilligan.

 

    Kazimierz Dąbrowski nie ugrzązł jednak w tych dominujących męskich podejściach. Jego koncepcje narodziły się jeszcze przed powstaniem nowego ruchy feministycznego kobiecego ruchu i zmianami w rolach kulturowych, które mu towarzyszyły. Mimo to, jego sposób myślenia jest zaskakująco powiązany z podejściem wielu dzisiejszych naukowców, również etyczek, a nawet etyczek feministek.

 

    Teoria dezintegracji pozytywnej zakłada wielowymiarową strukturę osobowości i odnosi się do sposobów jej rozwoju. Według Dąbrowskiego pozytywne zmiany w strukturze osobowościowej najczęściej mają miejsce pod wpływem jakiegoś intensywnego przeżycia czy doświadczenia, zarówno w wewnętrznym (duchowym) świecie jak i w zewnętrznym (Dąbrowski, 1964, 1979a, s. 12). W swej teorii mówi też o silnej woli biorącej udział w podążaniu za "ideałem rozwoju osobowego".

 

    Dąbrowski podkreślił pozytywne strony "dezintegracji" pewnych cech i schematów zachowań, zarówno tych wrodzonych, jak i tych pochodzenia społecznego (egocentryzm, dopasowywanie się, podążanie za tłumem etc.). Uważał on, że struktura zbudowana na podstawie tych cech, nazwana przez niego "integracją pierwotną", jest wstępna i nierozwinięta. Dopiero następujące po niej ewentualnie dezintegracja prowadzi do coraz głębszego rozwoju osobowego i by ostatecznie osiągnąć poziom "integracji wtórnej". Ten aspekt teorii Dąbrowskiego wzbudził wiele kontrowersji i nie został poparty przez innych badaczy psychologicznych, którzy rozbijanie struktury osobowościowej ("dezintegracje") traktuj w większości przypadków jako zjawisko negatywne.

 

    Jednakże podejście, które nie odbiega drastycznie od teorii Dąbrowskiego, możemy znaleźć u Abrahama Maslowa (1962) czy O. Hobarta Mowrera (1960). Teoria dezintegracji pozytywnej ma także swoje powiązania z filozofią. W swoich książkach Dąbrowski nawiązuje szczególnie do Sorena Kierkegaarda, Maksa Schellera, Martina Heideggera, Ericha Fromma i Karla Jaspersa (sam autor wyraźnie podkreślił to w kilku swoich pracach, np. Dąbrowski 1979b, s. 11; 1979c, s.18). W czasie kiedy Dąbrowski publikował swoją pracę nie było jeszcze uznanych teoretyczek działających w tej dziedzinie psychologii i filozofii i właściwie dopiero w ostatnich latach jego życia zaczęły dochodzić do ‘publicznego" głosu.

 

Teoria Dąbrowskiego i rozwój emocjonalny

    Najważniejszym wkładem teorii Dąbrowskiego w rozwój nowej etyki jest uznanie wagi i znaczenia emocji w procesie rozwoju moralnego człowieka. Jak twierdzą psychoanalitycy i jak wykazują bardziej współczesne empiryczne badania psychologiczne, ludzie uczą się i okazują podstawowe emocjonalne reakcje wobec Innych już w bardzo wczesnym wieku, zanim opanują umiejętności kognitywne potrzebne do nauki zasad i reguł. Logicznie jest wiec uznać, że emocje odgrywają podstawową rolę w początkach rozwoju moralności, która formułuje się we wczesnym dzieciństwie. To emocje pozwoliły nam na rozwinięcie naszej umiejętności troszczenia się. Ta umiejętność rozwija się i przechodzi od tego, co znamy, do tego, co jest nam nieznane. Od bycia opartą na "naturalnych instynktach" do bycia głownie kwestią wyboru, i od sfery prywatnej do publicznej, nasze "troszczenie się" może ostatecznie objąć większość naszych związków z ludźmi. Etyczne teorie oparte jedynie na abstrakcyjnych zasadach, i traktujące jednostki jako w pełni autonomiczne, oddzielne i racjonalne istoty, przeszły już do historii. Związane z nimi problemy były dobrze opisane w pracach wielu etyków przez ostatnie 20 lat, taka krytykę zainicjowały, jak już podkreślałam, kobiety- teoretyczki. Z biegiem czasu modyfikowały swa etykę troski, definiując i precyzując terminem, włączając standardy oceny i proponując rozwiązania epistemologiczne.

 

    Widzę wiele elementów tej ulepszonej wersji "kobiecej etyki" w teorii dezintegracji pozytywnej Dąbrowskiego, (która zaczęła się rozwijać na długo przed powstaniem kobiecej etyki w latach 80-tych). Kiedy Dąbrowski zdecydował się na przedstawienie TDP w filozoficznych ramach , określił ją jako "esencjo-egzystencjalizm" (Dąbrowski, Kawczak i Piechowski, 1970). Pozostawała ona bowiem w zgodzie z filozoficznym egzystencjalizmem, który traktuje ludzką "esencję" jako cechę zdobywaną w ciągu całego życia, w przeciwieństwie do alternatywnego przekonania, że jest ona wrodzona lub naturalna. Poza tym, egzystencjaliści podkreślają, ze ta "esencja" może być nabywana poprzez doświadczenie bólu, cierpienia niepokoju, empatii, czyli poprzez emocje, tak ważne dla Dąbrowskiego.

 

    Dąbrowski jasno podkreślał, że sam czysty intelekt nie może uformować zintegrowanej osobowości. (Dąbrowski rozumiał "osobowość" jako strukturę i jako stan osobowości, lub też jako esencję człowieczeństwa -Dąbrowski i Piechowski, 1977; Dąbrowski, Kawczak i Sochańska, 1973). Poza ukierunkowaniem na egzystencjalizm, Dąbrowski inspirował się również personalizmem-filozoficzno-religijną tradycją, pochodzącą od Sokratesa, Świętego Augustyna i Maksa Schellera, jak również od bardziej współczesnych myślicieli, takich jak Gabriel Marcel, Emanuel Lévinas czy Karol Wojtyła. Personalizm bowiem również umiejscawia ludzi i ich relacje personalne w centrum swej teorii (Dąbrowski et al., 1973).

 

    Dąbrowski twierdził, że rozwój "osobowości" zależy od dezintegracji pozytywnej – załamania niektórych ustalonych atrybutów i funkcji, które otwiera drogę do dalszego wzrostu i rozwoju. Taka zmiana może mieć miejsce jedynie w kontekście emocjonalnie przeżytego doświadczenia. Podkreślił jednak, że podstawą rozwoju osobowości są ludzkie emocje powiązane z rozumem. I to połączenie rozumu i uczuć pozwala nam, jak uważał Dąbrowski, "nie tylko odkryć czym świat jest, ale również, czym powinien on być" (Dąbrowski, 1979, s. 72).

 

     W swojej książce, "Pojęcia żyją i rozwijają się: ze studiów nad dynamiką pojęć", Dąbrowski pisze: "Współczesnemu pisarzowi wydaje się, że hierarchie wartości są doświadczane autentycznie i emocjonalnie; ale biorąc pod uwagę odwieczną wyższość zainteresowania procesami kognitywnymi i abstrakcyjnym wnioskowaniem, [i] biorąc pod uwagę tendencję do przypisywania ważniejszej roli funkcji intelektualnej kosztem funkcji emocjonalnej, autentyczne doświadczenia hierarchii wartości nie były uznawane za tak oczywiste jak rozpowszechniony pogląd umiejscawiający ludzką esencję w sferze idealnych i abstrakcyjnych pojęć" (1973, s. 128).

 

    Teoria dezintegracji pozytywnej mówi o <<pięciu nadwrażliwościach>> rozwojowych. Dąbrowski uważał, że jedna z nich, "nadwrażliwość emocjonalna", jest najważniejszym elementem w procesie rozwoju moralnego i, że to jej brak zatrzymuje osobę na poziomie integracji pierwotnej, bez możliwości przejścia przez wyższe poziomy dezintegracji i ewentualnie wtórnej integracji (Dąbrowski 1980, s. 25-6, 39).

 

Empatia

    Dąbrowski wierzył, że identyfikacja i empatia są ściśle powiązane, jako dwie dominujące postawy, lub "dynamizmy", w procesie osobistego rozwoju. Uważał, że empatia, na swoim najwyższym poziomie, jest "aktywną i wpływająca na wszystkich postawą, pełną przyjaźni i miłości do innych, szanującą ich wyjątkowość i wyłączność, gotową do pomocy i poświęceń" (Dąbrowski, 1979, s. 27). Tak więc, integracja z innymi osobami, czy nawet z bogiem, choć pożądana, może być mniej lub bardziej niepewna. Dąbrowski podkreśla, że całkowita integracja z innymi byłaby destrukcyjna dla tożsamości naszej i innych (Dąbrowski et al., 170; Dąbrowski et al., 1973). I choć wyższy poziom empatii wymaga silnej integracji z innymi, to jednak jest to "przyjacielskie połączenie" jednego unikalnego myślącego i doświadczającego "podmiotu" z innym unikalnym myślącym i doświadczającym "podmiotem". Aby móc wyrazić ten najwyższy poziom empatii potrzebna jest wysoko rozwiniętą samoświadomość.

 

Odpowiedzialność

    Dąbrowski wierzył, że najważniejszym czynnikiem w fenomenie empatii jest “aktywna odpowiedzialność". Mówienie o odpowiedzialności po prostu jest "werbalistyczne [i] pasożytnicze" (Dąbrowski et al., 1973, s. 95). Bez tej odpowiedzialności angażujemy się jedynie w akademicką, czysto teoretyczną dyskusję. Taka odpowiedzialność może być również przedstawiona jako zwykle życie doświadczanie samego uczucia gotowości do pomocy innym. Dąbrowski jasno rozpoznaje dwa typy odpowiedzialności – formalną, opartą na konwencjonalnym i racjonalnym, "umownym" obowiązku, oraz drugą , bardziej autentyczną, "opierającą się na emocjonalnych, jak i intelektualnych korzeniach" (Dąbrowski et al., 1973, s. 96). Mówi on: "Odpowiedzialność reprezentuje ogromną siłę związaną z wszechobejmującą  postawą wobec historii każdego  indywidualnego rozwoju i świadomości umiejscowienia tego rozwoju, jego siły i rezultatów" (Dąbrowski i Piechowski, 1977, s. 102).

 

    Nacisk jaki kładzie Dąbrowski na działanie, które jest spowodowane taką odpowiedzialną postawą empatycznego utożsamienia z innymi jest taki sam, jak postawa wobec odpowiedzialności przedstawiana w etyce troski. Kobieca etyka również podkreśla, że motywowanie naszych moralnych decyzji głównie chęcią utrzymania emocjonalnych związków jest dużo bardziej wartościowe i realistyczne niż zwykłe próby podążania za "literą prawa", aby wypełnić abstrakcyjny i racjonalny obowiązek, jak tego chcą teorie etyczne oparte wyłącznie na sprawiedliwości

I w tej kwestii Dąbrowski wzmocnił powyższą myśl podkreślając, że im wyższy rozwój emocjonalny osoby, tym szersza będzie moralna wspólnota uznana za obiekt odpowiedzialności tej osoby. Skala możliwości w tym względzie może się wahać od bliskiego kręgu przyjaciół i rodziny aż do całej ludzkości, a nawet, do całej natury i wszystkich stworzeń.

 

    Dąbrowski twierdził, że "osoba" rozwija się w "osobowość", dopiero wówczas gdy pojawi się samoświadomość, autentyzm, samopotwierdzenie, samowychowanie i gdy zostanie osiągnięta wybrana samodzielnie integracja indywidualnych i społecznych sił. To "stawanie się osobowością" było widziane przez Dąbrowskiego jako koronne osiągnięcie rozwoju człowieka. Uważał on, że może ono zostać osiągnięte jedynie poprzez pobudzenie ideału samodoskonalenia i uzyskanie możliwości wejrzenie w swoje wnętrze, co jest najbardziej bardziej możliwe w momentach przeżywania silnych emocji i w okresach twórczej inspiracji.

 

Funkcja intuicji

    Autor teorii dezintegracji pozytywnej uznał "intuicję" za kolejny ważny aspekt funkcji kognitywnej obecnej w rozumowaniu moralnym, co jest bardzo nietypowe w pracach na temat moralności. Dodatkowo uznał on intuicję za czynnik, który wchodzi w grę jedynie na takim poziomie moralnego rozwoju, na którym zaczyna się rozwijać osobowość jednostki. "Wewnętrzna przemiana psychiczna stopniowo rozwija w jednostce wgląd w najwyższe poziomy rzeczywistości, dostępne jedyne dzięki sile intuicji" (Dąbrowski & Piechowski, 1977, s.101). Dąbrowski zdefiniował intuicję jako "zdolność do syntezy niewielkiej ilości znaczących informacji, zdolność do zrozumienia schematów pojęciowych" (s. 151). Intuicja może być doskonalona poprzez medytację.

 

    Nel Noddings (1984) w swojej pracy również poświęciła wiele uwagi intuicji i, tak jak Dąbrowski, umieściła ją w intelektualnej domenie ludzkich funkcji (s. 162). Według niej, intuicja powinna być uznana za niezbędną część "podatności" (receptivity) w opiekuńczych związkach. Jednak intuicyjny "tryb" troszczenia się zdaniem autorki nie wchodzi w grę na poziomie, na którym pojawiają się czynniki etyczne. "Jako nieetyczna sama w sobie, [intuicja] może mieć wpływ na etyczność poprzez pobudzanie do odbieranej radości, a ta radość pomaga nam, pozwala nam utrzymać się na naszej drodze do bycia etycznymi" (s. 170). Tak więc, dla Noddings intuicja odgrywa mniejszą rolę niż dla Dąbrowskiego; intuicja jest dla niej uzupełnieniem moralności, podczas gdy dla niego jest ona integralną i wysoce wartościową częścią moralności. Możemy spekulować, czy nie jest tak dlatego, że Noddings świadomie próbuje uniknąć mówienia o duchowych aspektach ludzkiego rozwoju w połączeniu z moralnością, w przeciwieństwie do innych ludzi, w tym Dąbrowskiego, którzy wydają się uważać, ze intuicja jest połączona z Wyższa Istota, lub z wyższą sferą bytu.

 

Wolność osobista

    W związku ze swoim egzystencjalnym podejściem, Dąbrowski poświęcił wiele uwagi pojęciu osobistej "wolnej woli". Jest ona oczywiście potrzebna, aby móc podążać drogą do rozwoju osobowości. Dąbrowski uważał, że wolna wola to umiejętność pokonania "niższych" sił biologicznych i społecznej konwencjonalności. Musimy używać wolnej woli w sposób subiektywny, aby dojść do autonomii, autentyczności i samokierowania (Dąbrowski et al., 1973). Tak więc, sadze, ze Dąbrowski rozumiał to pojęcie nie jako "wolność absolutną" samotnej jednostki postulowaną we wczesnym egzystencjalizmie Sartre’a (Sartre, 1956), nie jako boska, czysto intelektualną bądź duchową wolność, jak ją często przedstawiano w teoriach tradycji kantowskiej. Dąbrowski uważał raczej, tak jak to jest w kobiecej etyce, że ta osobista, wewnętrzna wolność, czy tez wyćwiczona wolna woli, ma prowadzić do związków z innymi ludźmi, a nie być środkiem oddzielenia się od nich i uzyskiwania pełnej samowystarczalności, choć podkreślał wagę indywidualności jednostki.

 

Uniwersalność osobistego ideału

    Należy podkreślić, że "egzystencjalizm" Dąbrowskiego nie dzielił relatywizmu wartości z egzystencjalizmem Sartre’a. Wręcz przeciwnie, Dąbrowski uważał, że ocena wartości może być obiektywna i, że można ustanowić niearbitralną hierarchię wartości. (Dąbrowski et al., 1970). Twierdził on, ponadto, że ludzie na wysokim stopniu rozwoju bliscy osobowościowego ideału zwykle dzielą te same wartości. "Na wyższych poziomach możemy obserwować nie rządzącą siłę intelektu, lecz połączenie wysoko rozwiniętych emocji wraz z udoskonalonymi funkcjami intelektualnymi" (s. 112). Noddings również podkreśla, ze jej teoria nie popiera relatywizmu, "ponieważ [etyczny] ideał [nas samych] zawiera w swoim wnętrzu uniwersalny komponent: utrzymanie związków opiekuńczych" (Noddings, 1984, s. 85).

 

    Kolejnym ważnym ludzkim dynamizmem w teorii Dąbrowskiego jest <<autentyczność>> (lub autentyzm –  Dąbrowski wolał to określenie). Być autentycznym to rozwinąć "samodzielną postawę" wobec siebie i uznawać swoją wartość jako unikalnej, jednostki.

 

    Aby to wyjaśnić poniżej przedstawię parę przykładów funkcjonowania tego dynamizmu (Dąbrowski et al., 1973, s. 93):

• Gotowość do poświęcenia własnego życia za inną osobę (co miało miejsce w nazistowskich obozach koncentracyjnych) • Odwaga do aktywnego przeciwstawiania się niesprawiedliwym czynom • Umiejętność odrzucenia niezasłużonych zaszczytów• Odwaga do przedstawiania własnej opinii pomimo możliwych negatywnych lub nawet niebezpiecznych konsekwencji.

 

    Dąbrowski twierdził, że wyraźna obecność elementu autentyzmu oznacza najwyższy poziom moralnego rozwoju osoby, a który może być osiągnięty jedynie poprzez ciężką pracę, traumatyczne doświadczenia życiowe i samowychowanie. Uważał on również pełny autentyzm za najbardziej podstawowy aspekt w pełni rozwiniętej osobowości – poziom, do którego według niego, w pełni docierali jedynie nieliczni.

 

Teoria dezintegracji pozytywnej i etyka troski

    Co mają wspólnego ze sobą koncepcje  etyczek-feministek i Dąbrowskiego? I czego możemy się od nich nauczyć?  

 

    Po pierwsze, myślicielki te podkreślają duże znaczenie emocji w przebiegu rozwoju moralnego, nie tylko jako motywację racjonalnych, moralnych decyzji, ale również jako ludzką właściwość niezbędną do spełnienia wymogów moralności. Ponadto, jako etyczki, wskazują na złożoność sytuacji, w jakich ludzie się znajdują, i na to, że te sytuacje wymagają indywidualnego i szczegółowego podejścia w procesie oceny moralnej. Mówią one o realnym wysiłku jednostek, a nie tylko o abstrakcyjnych ideach, i cenią empatię bardziej niż surowy osąd i zimną bezstronność. Uważają, ze teoretyczne ideały są ważne, ale nie mogą mieć zastosowania we wszystkich życiowych sytuacjach. Poza tym, sposoby podejmowania moralnych decyzji zależą w dużym stopniu od płci i od zrozumienia, że te aspekty moralności z pewnością co najmniej polepszają nasze porozumienie. Ogólnie rzecz biorąc, osobiste relacje i związki międzyludzkie należą z pewnością do najważniejszych obszarów naszego życia, a teorie, które nie biorą ich pod uwagę są niepełne lub po prostu błędne.

 

Zrozumienie natury troski

    Krytycy, w tym również wiele feministek twierdzi, że "kobiece podejście" jest zbyt ograniczone, zbyt osobiste i zbyt apolityczne, aby mogło pomóc kobietom w ich walce o równouprawnienie. Wierzą oni, że lepsze etyczne ramy wymagają ponoszenia odpowiedzialności za własne czyny i styl życia, że takie ramy dotyczą w zasadzie wszystkich i że nie odnosi się to jedynie do relacji osobistych. Twierdzą, że na polu kobiecej etyki za dużo uwagi jest skupionej na "innych", a za mało na swoich własnych interesach i szacunku do samych siebie. Dla umożliwienia formułowania niezbędnych praktycznych wskazówek, jak radzić sobie w relacjach z ludźmi z poza kręgu tych, z którymi dzielimy wartości i podobne cechy, potrzebna jest zasada sprawiedliwości. Kobieca "etyka troski" może być właściwe zastosowana w przypadku domeny prywatnej, jednak etyka sprawiedliwości musi mieć swoje miejsce kiedy przechodzimy do sfery publicznej, z którą wiąże się radzenie sobie z tym, co nowe i nieznane, a także z ludźmi i sytuacjami pozostającymi poza zakresem naszego codziennego doświadczenia.

    Moim zdaniem główny problem leży w zbyt wąskim rozumieniu pojęcia "troski". Wynika to albo z braku precyzji i jasności definicji sformułowanych przez wczesne teoretyczni, lub z użytych przez nie przykładów, które są wzięte w dyskryminujący sposób z życia codziennego tylko niektórych kobiet. Małżeństwo, rozwód, czy rodzicielstwo są bardzo ważnymi kwestiami moralnymi i z pewnością muszą być dogłębnie przeanalizowane z kobiecego punktu widzenia i opisane "kobiecym głosem". Nie obejmują one jednak wszystkich obszarów ludzkiego życia, i tym samym, nie powinny być traktowane jako ich właściwa, jedyna reprezentacja. Ten błąd został wprawdzie częściowo poprawiony w następnych wersjach feministycznych teorii etycznych, często przez same autorki, jednakże albo nie wszyscy krytycy słyszeli o tych poprawkach, lub też nie chcieli ich wziąć pod uwagę.

 

    Uważam, że troska nie powinna być utożsamiana jedynie z uczuciami lub ze sferą prywatną czy bezpośrednim doświadczeniem. Etyka troski jest niesłusznie przedstawiana w ostrej opozycji do zasad uniwersalnych, rozumu czy sfery publicznej. Operowanie pojęciami takich dychotomii jest sztuczne i może podtrzymywać sztywną, nieprawdziwa granicę między kobiecością i męskością, między ciałem a umysłem, między zjawiskami "naturalnymi" i "cywilizacyjnymi", zasadami troski i sprawiedliwości.

 

    W związku z tym, "etyczna troska" nie powinna być uważana za związaną jedynie z emocjami, a już z pewnością nie powinno się sądzić, że ma ona zastosowanie tylko w szczególnych sytuacjach czy w sferze prywatnej, w relacjach ze szczególnymi osobami. Jest ona raczej generalną postawą złożoną z uczuć i racjonalnego analizowania (opartego na ocenie wcześniejszych doświadczeń), wyborów i brania odpowiedzialności za inne osoby, które, tak jak my wszyscy, wymagają i mają prawo do troski. Uważam, że etyczna troska może być najlepiej zdefiniowana jako postawa i akt empatii okazywany/dokonywany przez "dawców" troski – czyli osoby, które myślą, czują i podejmują działania moralne mając na uwadze dobro innych istot ( nie tylko ludzi) i szeroko pojęta naturę.

 

    Tradycyjnie, jak już wcześniej wspomniałam, "troska" jako cecha łączona z naszymi postawami i zachowaniem wobec naszych rodzin i przyjaciół, uznawana jest tylko jako uzupełnienie do "znacznie ważniejszych" kontaktów publicznych, opartych na racjonalnych zasadach prawa i sprawiedliwości. Wielu krytyków, zarówno mężczyzn jak i kobiet, podjęło znaczący wysiłek, aby połączyć te dwie sfery i pokazać, że i jak uzupełniają się. Jednak, nawet po połączeniu tych dwóch sfer, "etyka troski" jest nadal najczęściej łączona z pojęciem "naturalności" w postawach macierzyńskich, a nawet ojcowskich, czyli takich, które można odnieść tylko do określonej grupy ludzi, a wiec nie może być ogólna teoria moralności.  

 

Wnioski

    Mimo, że uznałam, że pojęcia empatii, odpowiedzialności i autentyczności u Dąbrowskiego maja wiele wspólnego z pojęciem "etyki troski", nacisk na skrajną indywidualność jego "idealnej osoby/osobowości" w teorii pozytywnej dezintegracji jest dla mnie problematyczny. Z punktu widzenia kobiecej etyki łączność z innymi relacje opiekuńcze są tak ważne, że Dąbrowski podkreślając wyjątkowość i osobistą autonomię wydaje się nieco elitarny. Być może ta tendencja jest po prostu dowodem na to, że nawet on, mimo bycia pionierem w swojej dziedzinie, dostał się pod wpływ popularnego w jego czasach kierunku, w duchu którego powstawało większość etycznych teorii aż do lat 80-tych XX wieku. Jednak ogólnie rzecz biorąc, Dąbrowski był bardzo krytyczny wobec współczesnych mu przejściowych "mód" i powielanych tradycji występujących wśród intelektualistów. W szczególności nie zgadzał się on z tendencją do nadawania dużej wartości logicznemu uzasadnianiu moralnych decyzji, jak to miało miejsce w meta-etycznych teoriach pozytywistów będących pod wpływem np. G.E. Moore’a (1903), A. Ayera (1946) czy R.M. Hare’a (1963). Dąbrowski zgodziłby się z Noddings, że szczegółowe analizy związane z takim uzasadnianiem nie sprawdzają się z rzeczywistym życiu rzeczywistych ludzi. Uważał on raczej, że "moralne problemy wymagają takiego rodzaju rozważenia, jaki nie może być zapewniony przez analizę lingwistyczną" (Dąbrowski et al., 1970, s. 123).

 

    Podsumowując, teoria Dąbrowskiego miała znaczący wpływ na opinię o tym jak najlepiej wpływać na ludzki rozwój.

 

    Jako ważna spostrzeżenie Dąbrowskiego przedstawię jego wypowiedź zamieszczona w książce "Wprowadzenie do higieny psychicznej" opublikowanej w 1979 roku. Mówi tam, że zrozumienie sił moralnych wspólnych dla wszystkich ludzi nie może być wprowadzone przez żadną organizację, ani międzynarodową, jak np. ONZ czy UNESCO, ani jakąkolwiek organizację polityczną. To zrozumienie może mieć miejsce jedynie wśród wybranych grup ludzi, którzy osiągnęli wyższy stopień rozwoju moralnego pozwalający im na skupienie się na wspólnocie, a nie na konfliktach i różnicach między nimi. Najlepszym sposobem na osiągnięcie takiej łączności jest "pozytywna infekcja". (Należy pamiętać, że Dąbrowski był też lekarzem.) Pozytywna infekcja przenosi się przez "kreatywne działania grupy przyjaciół, którzy mogą i czują, że muszą żyć w dobroci i harmonii, jednocześnie będąc zainteresowanymi wzajemnym wspieraniem swojej autonomii i osobistego rozwoju" (Dąbrowski, 1979, s. 281).

 

    To "motto" Dąbrowskiego pozostaje w zgodzie z kobiecym podejściem do moralności (etyki troski). W obu tych podejściach wysoko ceni się doświadczenie i praktykę, jednocześnie przeciwstawiając się rozwojowi podstawowych zasad podejmowania moralnych decyzji na postawie abstrakcyjnych uogólnień, które często nie mają uzasadnienia w prawdziwym życiu. Oba podejścia są przeciwne tradycyjnym ramom myślenia, zdominowanym do drugiej polowy XX w. przez mężczyzn.

 

    Tak więc sadzę, że wystarczająco poparłam swe twierdzenie, że Dąbrowski znacznie wyprzedził swoje czasy.

 

Przypisy

[1] Teorie, o których pisze w artykule to teorie  zwane  początkowo "feminine ethics", [etyka kobieca]. Obecnie jednak stosuje się do nich ogólne określenie "etyki feministycznej", choć wiele feministek nie popiera tych rozwiązań.

 

Bibliografia

Aristotle (1985), "Nicomachean Ethics", tłum. Terence Irwin, Indianapolis

Ayer, A. (1946), "Language, Truth, and Logic", London (2nd edition)

Baier, A. C. (1995), "Moral prejudice: Essays on ethics", Cambridge, MA

Bauman, Z. 1993: "Postmodern Ethics", Cambridge, MA

Chodorow, N. (1978), "The reproduction of mothering. Psychoanalysis and the sociology of gender", Berkeley, CA

Dąbrowski, K. (1962), "Higiena psychiczna", Warszawa

Dąbrowski, K. (1964), "Positive disintegration", Boston

Dąbrowski, K. (1979a), "Dezintegracja pozytywna", Warszawa

Dąbrowski, K. (1979b), "Psychoterapia przez rozwój", Warszawa

Dąbrowski, K. (1979c), "Wprowadzenie do higieny psychicznej", Warszawa

Dąbrowski, K. (1980), "Funkcje i struktura emocjonalna osobowości", Warszawa

Dąbrowski, K., Kawczak, A. & Piechowski, M.M. (1970), "Mental growth through positive disintegration", London

Dabrowski, K., Kawczak, A. & Sochanska, J. (1973), "The dynamics of concepts", London

Dabrowski, K., & Piechowski, M. M. (1977). "Theory of levels of emotional development"

(Vols. 1 & 2). Oceanside, NY

Eisenberg, N. (1992), "The caring child", Cambridge, MA

Eisenberg, N., & Mussen, S. H. (1989), "The roots of prosocial behavior in children", Cambridge

Gilligan, C. (1982), "In a different voice: Psychological theory and women’s development",

Cambridge                

Hare, R. M. (1963), "Freedom and reason", Oxford

Held, V. (1987), "Feminism and moral theory", in: E. Kittay & D. Meyers (Eds.), "Women

and moral theory". Savage, MD

Hekman, S. J. (1995), "Moral voices, moral selves". University Park, MD

Hume, D. (1751), "An enquiry concerning the principles of morals". Reproduction of the original from Goldsmiths' Library, University of London

Kohlberg, L. (1981a), The philosophy of moral development: "Moral stages and the idea of justice", San Francisco

Kohlberg, L. (1981b), "The meaning and measurement of moral development". Worcester, MA

Levinas,  E. (1985), Ethics and Infinity: "Conversations with Philippe Nemo", trans. R.A. Cohen, Pittsburgh

Maslow, A. (1962), "Toward a Psychology of Being", Princeton, N.J

Miller, J. B. (1976), "Toward a new psychology of women". Boston, MA

Moore, G.E. (1903), "Principia Ethica", Cambridge

Mowrer, O. H. (1960), "Learning theory and behavior", New York

Noddings, N. (1984), Caring: "A feminine approach to ethics and moral education", Berkeley: CA

Rawls, J. (1971), "The theory of justice", Cambridge, MA

Ruddick, S. (1989), Maternal thinking: "Toward a politics of peace", Boston, MA

Sartre, J. S. (1956), Being and nothingness: "An essay on phenomenological ontology", transl. by H.E. Barnes, New York

Spitz, René A. (1945), Hospitalism: "An inquiry into the genesis of psychiatric conditions in early childhood. Psychoanalytic Study of the Child", 1, p. 53-74.

 

 

Tłumaczyła Dorota Ścisłowska

 

Pełna wersja tego artykułu została opublikowana pt. Care Ethics and Kazimierz Dąbrowski’s Theory of Morality and Emotions" w "Advanced Development Journal", Denver, 2007.

 

Do strony głównej